Metronome Festival Prague 2017 - relacja i vlog festiwalowy!

21:43


CTRL'ujący!

Z przyjemnością zabieram Was w kolejną festiwalową podróż pełną niezapomnianych wspomnień! Tym razem cofamy się do dnia 23 czerwca, kiedy to pojawiłem się na festiwalu u naszych sąsiadów Czechów. A to wszystko zaledwie kilka dni przed Open'erem w Gdyni. W niespełna tydzień przejechałem łącznie 2454 km. Czego nie robi się dla Muzyki, prawda? Przed Wami pełen słońca vlog festiwalowy i konkretna relacja z Metornome Festival Prague 2017!


Skąd pomysł na festiwal?
W tym roku zacząłem rozglądać się za festiwalami nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Śmielej wysyłałem wnioski z zapytaniem o akredytacje na różne wydarzenia muzyczne. Sami dziwiliście się, dlaczego przy takiej ilości odwiedzin bloga, nie robiłem tego wcześniej. Wiem, że te 30 tyś. miesięcznie, to nie jest jakaś liczba, która ugina nogi i otwiera bramy do bajkowego świata mediów, ale dla mnie ma ogromne znaczenie. Z punktu widzenia osoby, która rozdaje akredytacje i przebiera we wnioskach, miałbym na uwadze, że w tej liczbie może być 10, 100, 1000 osób, do których dotrze taki jeden wpis pewnego blogera, a co za tym idzie, chyba nie muszę tłumaczyć. Oczywiście odbijałem się od ściany, wchodziłem w konwersacje zwłaszcza z polskimi przedstawicielami, którzy pisali, że... mam za mało lajków na fejsbuku. Uspokajam, to nie są żale, a chcę pokazać Wam, jak działa ten system. Wciąż liczą się zasięgi, nawet jak są sztucznie podbite. Także, kiedy Polacy wypinają się na swojego człowieka, odzywają się, m.in. Czesi. Akredytację załatwiam w przeciągu 15 minut. Łapię świetny kontakt z osobą, która wprowadza mnie w rytm całego festiwalu. Można powiedzieć, że non stop czułem się pod "opieką" i dostawałem najświeższe informacje z centrum wydarzeń. Kłaniam się nisko za tak super podejście. Pozostało więc spakować namiot i odwiedzić Pragę. Na wstępie odrzuciłem szukanie noclegów. Po pierwsze było to nieopłacalne, a po drugie tryb prawdziwego festiwalowicza nie mógł mi na to pozwolić. 

Krótka historia festiwalu
Metronome Festival wystartował w 2016 roku i gościł takich wykonawców jak: Iggy Pop, Foals, Crystal Fighhters, The Kooks. Teren festiwalu odwiedziło wtedy ponad 7500 osób. W tym roku biletów drukowano prawie dwa razy więcej. Nie ukrywam, byłem pod wrażeniem, kiedy dowiedziałem się, że to dopiero druga edycja festiwalu. W dwa lata stworzyć tak ładny festiwal, zapraszając przy tym gwiazdy światowego formatu? Szybko poszło i skutecznie. 

Festiwal umieszczony jest w ciekawej okolicy. W pobliżu znajduje się oceanarium, planetarium,  malownicza fontanna Křižíkova oraz największy park w Pradzie - Stromovka, który jest idealnym miejscem na odpoczynek i długie spacery. Kilka ujęć okolicy zobaczycie we vlogu. Naprawdę nie ma czasu, by się nudzić. Praga zachwyca i szybko stracisz tu poczucie czasu, dlatego drugi dzień festiwalu zaczynałem po godzinie 18:00. Komunikacja również działa bez problemu, chociaż na festiwal musimy dotrzeć sami. Z dworca autobusowego Florence zajmuje to około 20 minut.

Tak prezentował się teren festiwalu na mapie.

Pole namiotowe było cichym i spokojnym miejscem, chociaż zaraz za ogrodzeniem dosyć często jeździły pociągi. Dla wrażliwych polecam stopery do uszu. Co wrzuca się w oczy, to 5 scen! Najmniejsza, ale niezwykle klimatyczna New Stage gościła debiutujących artystów, Park Stage - tych ze średniej półki, a na Metronome Stage występowały gwiazdy większego formatu. Moon Stage i Club Stage - tutaj odbywały się dzikie tańce do białego rana.

Czas spojrzeć na ceny i line-up. Poniżej widzicie tegoroczne zestawienie, chociaż bez naniesionych zmian. Po drodze odpadły dwa mniejsze zespoły, za które wskoczyły słabiutkie dziewczyny z Danii - Baby in Vain oraz Azekel. Za karnet dwudniowy trzeba było wydać około 250 zł. Piszę tutaj o standardowej cenie i zwykłych biletach. W ofercie są również bilety droższe z opcją siedzenia na stadionowych krzesełkach pod główną sceną.



I w tym miejscu zatrzymamy się do przyszłego tygodnia. Pod lupę wezmę wtedy koncerty i dodam kilka fajnych ciekawostek oraz masę zdjęć! Tymczasem zapraszam do obejrzenia vloga festiwalowego!




Dajcie znać, jak wrażenia po seansie!
Mam nadzieję, że zostaliście rozgrzani słoneczkiem i Muzyką?




CTRL'uj Muzykę!
Muzyka Łączy!

           

~pattt

CTRL'uj podobne wpisy

0 komentarze

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.