Daria Zawiałow - relacja z koncertu, klub Od Nowa, 07.10.2017, Toruń

21:34



CTRL'ujący!
Przed Wami pierwsza relacja z koncertu jednego z Was! Mariusz Majchrzak wybrał się na występ Darii Zawiałow i postanowił podzielić się z nami wrażeniami. Mam nadzieję, że tym wpisem rozpoczniemy coś, czego jeszcze nie było w Polsce (przynajmniej nie widziałem czegoś takiego), czyli otworzymy wspólną zakładkę na blogu, gdzie Wy również będziecie mieli coś do powiedzenia. Większość portali muzycznych traktuje swoich czytelników jak zwykłych ludzi do statystyk i odbioru koncertowych akredytacji. Zero komunikacji, zero społeczności, jakie powinny tworzyć. Wiecie, że moje podejście do dzielenia się Muzyką jest całkiem inne. Tak jak pisałem wcześniej w naszej grupie na facebooku -> CTRL'ujący Muzykę, chciałbym żebyście współtworzyli ctrl-pattt.pl jeszcze aktywniej niż dotychczas. Stąd mój pomysł na teksty od osób CTRL'ujących. Trudno nie zauważyć, że jest tutaj sporo pasjonatów Muzyki, którzy mają wiele do powiedzenia i palą się do pisania. Zróbmy coś razem, bardziej! Zapraszam na pierwszą i mam nadzieję nie ostatnią relację koncertową jednego z Was! Przy okazji pragnę dodać, że coraz więcej osób zaczyna patrzeć swoim "okiem specjalisty" na wpisy. Niektórzy robią to już od dłuższego czasu. Dlatego kłaniam się w pas. Jak ta współpraca wyjdzie w praniu? Jestem dobrej myśli. Sami widzicie, dzieje się naprawdę dużo i jestem mega dumny, że działamy wspólnie. W końcu Muzyka Łączy, czyż nie? Czas na konkretną relację Mariusza! Pisownia oryginalna z drobnymi korektami. 

Daria Zawiałow - znana z takich programów muzycznych jak: Szansa na Sukces, Mam Talent czy X Factor, wydała 3 marca br. debiutancki album pt. "A Kysz!". Po intensywnej letniej trasie koncertowej "Zawiało Latem Tour", jak i wielu tegorocznych festiwalach: Orange Warsaw Festival czy Open'erze, 5 października Daria ruszyła w swoją pierwszą klubową trasę promującą reedycję debiutanckiej płyty. Odwiedziła już Koszalin oraz Gdańsk. W sobotę miałem zaszczyt pojawić się na koncercie w Toruniu, który odbył się o godzinie 20:00 i uważam te półtorej godziny (jak i kolejne minuty na spotkaniu z artystką) za najlepszy moment w moim życiu.

Daria zadebiutowała porywającym, bardzo energetycznym singlem "Malinowy Chruśniak", który jest najbardziej zachwalanym utworem jeśli chodzi o koncerty i absolutnie się z tym zgadzam! Każdy fan dobrej muzyki powinien usłyszeć ten ogromny power sceniczny, jak i wokalny. Można również zobaczyć, że to ten singiel porywa ludzi najbardziej do tańca, szaleństwa, skoków, klasków. Istny pogrom w wielu postaciach. Nie dość, że wokalnie Daria brzmi zdecydowanie o wiele lepiej na żywo niż na płycie, co się zdarza rzadko, to i chłopaki z zespołu są świetnie zgrani i dopełniają swoimi umiejętnościami cały koncert.


"Malinowy Chruśniak" nie jest jedynym utworem, przy których można bawić się na całego, również takie piosenki jak: "Kundel Bury", "Na Skróty" czy "Noce Ukryte", sprawiają, że nie da się stać w miejscu. Oczywiście każdy z utworów, które Daria zaprezentowała na tym koncercie zostały zaśpiewane przez fanów razem z nią, co ich autorka zauważyła i nie spodziewała się, że będzie to tak dobra zabawa.

Na jednym z plusów tego wydarzenia składa się różnorodność materiału. Poza energetycznymi kawałkami, zabrzmiały także spokojne utwory: "Pistolet", "Chameleon". Podczas tego drugiego ruszyła pierwsza z akcji koncertowej przygotowanej przez fanklub Darii - mianowicie w ruch poszły telefony z lampką, co dodało magii temu wykonowi. Przepiękna i smutna ballada "Niemoc" wyłoniła pod sceną kolorowe serca z rąk wszystkich fanów. Już po pierwszym zdaniu Daria dała po sobie poznać, że bardzo wzruszyła się akcjami. Byłem tego świadkiem i uważam, że to coś pięknego, kiedy parędziesiąt osób dołącza się do wspólnej zabawy. Czuć wtedy jedność całego klubu.

Na koncercie zostały zaprezentowane prawie wszystkie piosenki z albumu Darii (prócz "Od tygodnia na Saskiej"). Miłym dodatkiem były dwa covery: wcześniej wykonywane "Daffodils" Marka Ronsona i Kevina Parkera z Tame Impala oraz zupełnie nowy "Fever" zespołu The Black Keys. Daria udowadnia tym, że nie tylko potrafi świetnie śpiewać swoje numery, ale również piosenki znanych artystów na całym świecie. Osobiście, bardziej podobały mi się właśnie te covery w wykonaniu Darii, dlatego że tchnęła w nie nowe życie.

Choć jej nazwisko już się przewijało w mediach przed wydaniem pierwszej płyty, to teraz, gdy oficjalnie debiutuje, już przyciąga do siebie słuchaczy, którzy potrafią z nią jeździć do wielu miast! Zyskuje coraz większą rzeszę fanów, a przy tym zostaje wciąż skromna. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Darii wszystkiego dobrego na jej muzycznej drodze, zapełnionych klubów na trasie (i kolejnych), także tych plenerowych koncertów i spotkań z fanami! (ctrl pattt dołącza się do życzeń i żałuje, że nie mógł pojawić się na koncercie. Zaległości nadrobi już niebawem). 

Setlista koncertu:
1. Skupienie
2. Kundel Bury
3. Miłostki
4. Król Lul
5. Pistolet
6. Chameleon
7. Nie Wiem Gdzie Jestem
8. Noce Ukryte
9. Lwy
10. Fever (cover The Black Keys)
11. Malinowy Chruśniak
12. Na Skróty
13. Daffodils (cover Marka Ronsona i Kevina Parkera)
14. Niemoc
Bis
15. Malinowy Chruśniak
16. Na Skróty

relacja: Mariusz Majchrzak
zdjęcia: Oliwia Labenz











CTRL'uj Muzykę!
Muzyka Łączy!

           

~pattt

CTRL'uj podobne wpisy

0 komentarze

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.