Ino-Rock Festival 2017 - oczami ctrl pattt

22:13





Wczoraj miałem okazję zobaczyć, co dzieje się w moim rodzinnym mieście. A musicie wiedzieć, że jeśli już coś się dzieje, to naprawdę podchodzi pod wagę święta. Padło na Ino-Rock Festival, który obchodził swoje X-lecie. Fani rockowej muzyki progresywnej po raz kolejny dostali swoje 5 minut. Ale czy na ponad 75 tyś. miasto nie jest to za mało?  
  
Na wstępie zaznaczam, że w kwestii tego gatunku muzyki raczej mało mam do powiedzenia. Słuch jednak wciąż nie zawodzi i dwa zespoły śmiało wykosiłbym z line-upu. Weteranów z Mystery na wstępie. Na wielki plus Meller-Gołyźniak-Duda. Ale...! Bardziej chciałbym skupić się na organizacji całego przedsięwzięcia. Trochę jeżdżę po festiwalach muzycznych, także mogę w tej kwestii podrzucić kilka tipów, całkowicie za free, od serca. Zacznijmy od podstawy, czyli 169 zł za bilet. W skrócie - za drogo. Mam wrażenie, że władze miasta odstawiły w kąt inwestowanie w wydarzenia kulturalne i dokładanie się do ciekawych pomysłów. Przez te 10 lat, festiwal mógł spokojnie rozkręcić się do skali krajowej. Gdyby nie wysiłek organizatorów, w tym oczywiście wydawnictwa Rock-Serwis, większych patronów w postaci: Teraz Rock (naliczyłem aż 1 wpis nt festiwalu), Radia PiK, oraz samych pomysłodawców, czyli zespołu Quidam - Teatr Letni, czyli miejsce niektórych ważnych wydarzeń dla mieszkańców, przez całe lato wyglądałby tak, jak 2 miesiące temu - zapomniany i zarośnięty chaszczami....  Prawdopodobnie było to najdłuższe zdanie tego wpisu.

Układ "miasteczka festiwalowego".
Niewiele tu do opisywania. W środku jedna budka z piwem, druga z jedzeniem - to wszystko postawione zaraz obok 6 toalet, do których ciągnęły się długie kolejki przez cały fest. Nazywam to "wizjonerstwem organizacyjnym". Tył totalnie niezagospodarowany. Wspomniane kibelki można było spokojnie tam właśnie ustawić, bo są takimi skarpetkami rzuconymi w kąt posprzątanego pokoju. Niby wszystko ogarnięte, bo wiele nie trzeba, ale kilka kwestii do poprawy w kolejnych latach. Raczej nic trudnego do wykonania. Co więcej? Namiot z gadżetami festiwalu, płytami CD oraz winylami w kosmicznych cenach. I na koniec miejsce, gdzie można było spotkać się z zespołami po koncercie na wspólne zdjęcie, czy autograf. Dookoła stadion miejski oraz przyciągający kuracjuszy Park Solankowy. Sceneria ładna i przyjazna, klimat również. Jak widzicie na załączonych zdjęciach, pod sceną zebrali się fani, którzy chcieli poskakać. Pozostali skorzystali z ławek i wygodnie uczestniczyli w festiwalu. Dobry układ dla wszystkich. Nagłośnienie oceniam na mocne 4.  

Festiwal Ino-Rock można spokojnie rozdmuchać prostymi metodami, oczywiście przy większej chęci zarządzających miastem. Tych chęci trudno było tutaj wyczuć. Sami organizatorzy powinni postarać się o lepszą reklamę festiwalu. Potencjał miejsca i jego klimat wciąż czeka na odpowiednie ręce. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości Teatr Letni oraz sam Inowrocław odżyje i zacznie przyciągać ludzi na wydarzenia kulturalne, w tym fanów muzyki nie tylko z okolic, ale również z całej Polski.

W tym roku wystąpili: Collage, iamthemorning, Mystery, trio Meller-Gołyźniak-Duda, Pain Of Salvation.


PS. Logo Ino-Rock wygląda jak Ino-Bock Festival -> www.inorock.pl
Jakby co, służę pomocą i życzę powodzenia! :)










Łączmy pasje, dzielmy się wspólną zajawką!
CTRL'ujcie MUZYKĘ!

~pattt

CTRL'uj podobne wpisy

3 komentarze

  1. Co racja to racja. Na szczęście większość muzyki broniła się sama i za to warto było wysupłać te 169 zł. Liczę na więcej w przyszłym roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy22:37

    Czekam na kilka tipów, "za free od serca" :)

    Piotr Kosiński

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam organizatora! :)
      Z najbardziej rzucających się w oczy błędów jest reklama... a raczej jej brak. Social media jest naprawdę niezłą maszynką do poszerzenia zasięgów, chociażby taki instagram. Dobre partnerstwo również, a nie takie, które chce zabłysnąć na plakacie. Ach, no i ten plakat, tzn. logo! Tyle w temacie tipa. Pozdrawiam i nie ma za co! :)

      Usuń

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.