Najlepsze albumy obchodzące 10-lecie w 2016 roku

16:35



Za górami, za lasami, 10 lat temu, w 2006 roku dotarła do mnie muzyka alternatywna. Jej wpływy odczuwałem już 2 lata wcześniej, będąc 16-latkiem wychodzącym z gimbazy. I chociaż każdy mówi mi, że nie wyglądam na swój wiek, to faktycznie, co powtarzałem nie raz - Muzyka tamtych lat jest i będzie ponadczasowa, a przy okazji trzyma mnie z dala od pierwszych zmarszczek. Czy odkryłem cudowny środek na długowieczność? :)  

Jak widzicie, trochę czasu siedzę w tej Muzyce i ctrl'uję jej zmiany. Wygląda na to, że większość zespołów z lat 2004-2006, które debiutowały, bądź rozkręcały swoją działalność, nagrały wtedy jedne z najlepszych albumów w swojej karierze i konkretnie zapisały się na muzycznych kartach historii. Zaczynam sam sobie zazdrościć, bo chyba lepiej zacząć nie mogłem. 

Chciałbym trzymać się tematu, tematu 10-lecia, jednakże po takim wstępie wypada przypomnieć kilka ponadczasowych hitów. Pogrubione pozycje dotarły do mnie od razu, pozostałe dopiero po kilku latach, fizycznie jak i muzycznie. 

[2004]
Interpol - Antics, The Killers - Hot Fuss, Razorlight - Up All Night, The Cribs - The Cribs, Franz Ferdinand - Franz Ferdinand, The Futureheads - The Futureheads, Arcade Fire -Funeral, The Walkmen - Bows and Arrows, The Zutons - Who Killed The Zutons?, Kasabian - Kasabian, The Go! Team - Thunder, Lightning, Strike, The Streets - A Grand Don't Come for Free,
Keane - Hopes and Fears, The Libertines - The Libertines, Green Day - American Idiot


I chociaż rok 2004 był dla mnie pobudką, to 2005... spójrzcie sami na te nazwy!
Jak ja to mówię - coś pięknego! Oczywiście było tego więcej, ale właśnie w tym miejscu muzyka alternatywna zaczęła grać w mojej głowie pierwsze skrzypce, oficjalnie też została moją pierwszą dziewczyną.

[2005]
LCD Soundsytem - LCD Soundsystem,  Oasis - Don't Believe The Truth, Editors - The Back Room, Bloc Party - Silent Alarm, Kaiser Chiefs - Employment, The Bravery - The Bravery, Maximo Park - A Certain Trigger, Gorillaz - Demon Days, The Cribs - The New Fellas, Coldplay - X&Y, Hard Fi - Stars Of CCTV, The Rakes - Capture/Release, Franz Ferdinand - You Could Have It So Much Better, Babyshambles - Down In Albion, We Are Scientists: With Love And Squalor, Nine Black Alps - Everything Is, Dogs - Turn Against This Land, Clap Your Hands Say Yeah - Clap Your Hands Say Yeah, The Subways - Young for EternityWolfmother - Wolfmother, CSS - Cansei de Ser Sexy, Kanye West - Late Registration, Queens of the Stone Age - Lullabies to Paralyze, Art Brut - Bang Bang Rock & Roll



Czas powrócić do roku 2006, czyli cofnijmy się w czasie o równą dekadę.
Najlepszy i najważniejszy album dla mnie, jak i przypuszczam dla wielu z Was nosił cholernie długą nazwę... Whatever People Say I Am, That’s What I’m Not i należał do Arctic Monkeys. Dzisiaj, czyli 23 stycznia 2016 roku, mija równiutko 10 lat od daty premiery. O fenomenie płytki pisałem TUTAJ 

Poniżej więcej perełek.

[2006]
The Gossip - Standing In The Way of Control, The Strokes - First Impressions Of Earth, Yeah Yeah Yeahs - Show Your Bones, Gnarls Barkley - St Elsewhere, The Streets - The Hardest Way To Make An Easy Living, Hot Chip - The Warning, The Futureheads - News And Tributes, The Raconteurs - Broken Boy Soldiers, The Automatic - Not Accepted Anywhere, Lily Allen - Alright, Still, Thom Yorke - The Eraser, Muse - Black Holes And Revelations, Kasabian - Empire, The Young Knives - Voices Of Animals And Men, The Killers - Sam's Town, Mystery Jets - Making Dens, The Sunshine Underground - Raise the Alarm, The Fratellis - Costello Music, The Rapture - Pieces Of The People We Love, Milburn - Well Well Well, Oasis - Stop The Clocks, Beck - The Information, Captain - This Is Hazelville, Albert Hammond, Jr - Yours To Keep,  The Kooks - Inside in, Inside out, Dirty Pretty Things - Waterloo To Anywhere, Panic! At The Disco - A Fever You Can't Sweat Out, Snow Patrol - Eyes Open, Graham Coxon - Love Travels At Illegal Speeds, The Rifles - No Love Lost, Red Hot Chili Peppers - Stadium Arcadium, Razorlight - Razorlight, Jet - Shine On, ¡Forward, Russia! - Give Me a Wall


Jeżeli kiedykolwiek powiecie, że nie macie czego słuchać, czy też będziecie chcieli cofnąć się do tych niezapomnianych muzycznie lat 2004-2006, to odpalcie sobie któryś z powyższych albumów. Często  do nich wracam, czego jesteście świadkami CTRL'ując Muzykę razem ze mną. Zawsze będą to tytuły, które otworzyły mi serducho na szeroko pojętą muzykę alternatywną. Niestety, nie wszystkie zespoły, nie wszyscy wykonawcy przetrwali do roku 2016. Natomiast piękne jest to, że większość gra dla nas do dzisiaj, a my oczekujemy ich nazw na największych festiwalach.

Na zakończenie zacytuję jednych z moich ulubieńców.
Alex Turner: "Yeah, that rock'n'roll, it seems like it's faded away sometimes, but it will never die. And there’s nothing you can do about it".
Jamie T: "Well you grow up as an artist so your music is always going to change and you hope it’s relevant, but I don’t want to worry too much about that because most of the shit around today is dire".

CTRL'ujcie i podajcie dalej!


Łączmy pasje, dzielmy się wspólną zajawką!
CTRL'ujcie MUZYKĘ!

~pattt

CTRL'uj podobne wpisy

0 komentarze

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.