Royal Blood - You Want Me (b-side) / zapowiedź albumu!

14:00

B-side do zapętlania :)



Minęło już trochę czasu, kiedy ostatni raz wspomniałem tutaj o Royal Blood. Pamiętacie moje nadzieje roku 2014? ctrlpattt Sound of 2014 #4. ROYAL BLOOD Następnie, więcej wpisów i momentów muzycznych uniesień lądowało na fejsbuku i już gdzieś tam zakopało się. Cały fejs. Nie zmienia to jednak faktu, że ponownie wyhaczyłem coś świeżego, z pierdolnięciem, godnego polecenia. Cieszę się, iż od tamtej pory zespół/duet rozwija skrzydła jak ptaszek z powyższego obrazka i atakuje muzycznych zapaleńców, których przybywa z każdą chwilą :) 

Dla Royal Blood trwające lato jest podwójnie gorące. Panowie lądują na każdym możliwym festiwalu i promują swój nadchodzący, debiutancki album. Przy okazji odwiedzili po raz pierwszy Polskę w ramach Open'er Festival. Niestety, w tym momencie nie mogę nic więcej napisać, a jedynie w głowie mam przewijające się komentarze typu: "najlepszy koncert festiwalu", "za mało miejsca na taki rozpierdol", "uszkodzona podłoga". Oj mieliście dobrze. Pojawiły się również dość zobowiązujące słowa i mam nadzieję, że Mike i Ben szybko do nas powrócą, a wtedy wiadomo... w kotle spotkamy się pod sceną :)

Nadchodzi pierwszy album!
Premiera 25 sierpnia pod nazwą, po prostu - "Royal Blood".
Tracklista krótka - 10 utworów, z czego aż 5 doskonale wszystkim znana: "Out Of The Black", "Come On Over", "Figure It Out", "Little Monster", "Loose Change". Sprawdzone hity. Przychodzi przez myśl EP-ka "Out Of The Black", z której na krążku zabraknie tylko kawałka "Hole". W tym momencie zazdroszczę troszkę tym, którzy dopiero poznają Royal Blood. Macie full pakiet na start!


1. Out Of The Black
2. Come On Over
3. Figure It Out
4. You Can Be So Cruel
5. Blood Hands
6. Little Monster
7. Loose Change
8. Careless
9. Ten Tonne Skeleton
10. Better Strangers

Tracklistę zalecam poszerzyć o b-side'y - szanowane tylko i wyłącznie, kiedy nie są dodawane na odczepne i nie robione na odpierdol. Zapoznajcie się z takim "You Want Me", który wspomógł singiel "Come on Over" i od wczoraj katuję go na zapętlaniu, czyli powtarzaniu :) Nadchodzi również riffastyczny, w myśli fantastyczny "Figure it Out" - na tydzień przed premierą albumu dostaniemy go z exclusywnym b-sidem!


Odstawcie na bok ten festiwal smętów, jaki wkradł się ostatnio na scenę muzyczną, rozmnażany niczym bakterie. Spójrzcie, a raczej posłuchajcie, jak to kolejni wykonawcy kopiują siebie nawzajem i grają muzykę, którą ciężko jest odróżnić. Tutaj macie odmulenie, pierdolnięcie i geniusz dwóch osób. Raz jeszcze polecam całym muzycznym serduchem :)

Do kolejnego wpisu!
Pattt out! ;)

EDYCJA!
Debiutancki album chłopaków to mistrzostwo świata!!!!!!

__________
Podoba się?
Zostaw lajka albo postaw komentarz :)
Daj znać, że CTRL'ujesz!
Nieś dalej muzyczną nowinę!


Łączmy pasje, dzielmy się wspólną zajawką! :)
Wbijajcie na fejsa!
CTRL'ujcie!

CTRL'uj podobne wpisy

4 komentarze

  1. Anonimowy16:50

    Nie samym pierdolnięciem człowiek żyje - bez przesady! A gdzie się podziało "Hole" ? To b-side?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hole znalazł się na EP-ce "Out Of The Black". A pierdolniecie podczas festiwalu smętów jest wskazane! :)

      Usuń
  2. Anonimowy15:43

    Masz na myśli tegorocznego Open'era? Pearl Jam, Faith No More i TBK - smęty, serio ? Jeśli ktoś słabo słyszy, to usłyszy tylko pierdolnięcie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy20:19

    Ja po prostu muszę mieć ten album! Ten zespół trafia totalnie w 100% w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.