The Strokes - All The Time (konkretna recka)

13:18

Tak jak w przypadku wcześniejszego kawałka The Strokes - One Way Trigger, tak teraz wypada napisać coś więcej. Jak tym razem podoba Wam się utwór, który został pierwszym singlem promującym Comedown Machine?
Dzisiaj moja rozkmina nad All The Time!


Żeby Wam się miło czytało, to od razu, bez większego wstępu odpalcie sobie poniższą nutkę :)



W ogóle cała historia udostępniania, a raczej odkrywania nowych puzzli piątego albumu potwierdziła tezę, że małe jest piękne - ale duże może więcej :) Nie wiem czy tylko ja zwróciłem na to uwagę, ale cały szum wokół powrotu The Strokes zrobiła stacja radiowa 1077 The End. Dzięki niej dowiedzieliśmy się, że jest w posiadaniu dwóch nowych i różnych zarazem traków od Strołksów. Samo pochwalenie się przygarnęło sporo ciekawskich dusz, które nabiły cholernie dużo lajków na fejsbuku stacji. Smutne jest to, że stacja nie zagrała pierwsza ani jednego z tych utworów, a najnowszy singiel przypadł większym - czyli BBC Radio 1. Niezła polityka :D Warto jednak mimo wszystko posłuchać co grane jest w mniejszym radiu, bo można wyhaczyć ciekawe perełki zza oceanu.

Do rzeczy.
Znowu Zane Lowe!
12 lutego Zane ogłasza, że kolejnego dnia o godzinie 20:30 usłyszymy singiel All The Time. Wiadomość szerzyłem na różne sposoby przez całe dnie i noce. Ostry spam z mojej strony. Wybaczcie znajomi - którzy nie przepadacie za tym gatunkiem muzycznym, wybaczcie sąsiedzi - za 24h koncert wspomnień :D Rodzina zadowolona, pies również lubi te klimaty.

No i przyszedł ten czas kiedy All the Time zostało zagrane na caaaaaały świat. Jedna stacja, jeden przycisk play, za który odpowiadał swój chłop. Poszło! Włożyłem słuchawki, aby nie stracić ani jednego dźwięku. Nie wiedziałem przecież, że kawałek zostanie zagrany podwójnie, a zaraz potem udostępniony na profilu soundcloud zespołu. Już nie wspomnę o jednym sprytnym programiku, którego polecam - screamer radio. Zainstalujcie, a sami dowiecie się co mam na myśli ;)

All The Time jest tym, czego fani oczekują od The Strokes - klasycznego rozpierdolu. Przez cały trak wyróżnia się perkusja i gitarka. Bass gdzieś tam próbuje się przebić, ale rzadko kiedy jest w stanie, bo Fabrizio wali w te gary jak za dawnych lat. Klasyka w wykonaniu Strołksów! Nie wspomnę już o solówce, która wydaje się być za krótka, ale to może przez to, że jest tak świetna? Nick Valensi’s w żadnym wypadku nie stracił formy :)
Poza tym, w końcu rozumiem o czym śpiewa Julian, widocznie przed nagraniem kazali mu się wyspać :D Przy One Way Trigger miejscami nie ogarniałem strony lirycznej.
Dla przypomnienia odwołuję Was pod ten link - THE STROKES - One Way Trigger (konkretna recka).



All The Time nie jest aż tak wielkim przeciwieństwem One Way Trigger, ale ewidentnie słyszymy różnicę, która przechodzi na korzyść tego pierwszego. Tutaj mamy więcej, podkreślanej już przeze mnie, klasyki w wykonaniu The Strokes. Coś w stylu powrotu do albumu Room on Fire. Tak, jaram się :D

Cały trak All The Time uważam za konkret, który sprawia, że mój apetyt na nadchodzący album przerósł wszelkie granice. Czekam niczym moje zęby na poranne szczotkowanie ;)


To tyle.
Dziś Walentynki, więc najpierw moją miłość wyraziłem w stronę muzyki, ale nie martw się Kochanie, reszta dnia jest dla Ciebie :D

Dużo miłości, sexu i radości, nie tylko w dniu dzisiejszym, życzy Wasz niezastąpiony pattt.

Hejos!


CTRL'uj podobne wpisy

2 komentarze

  1. Anonimowy17:12

    Genialny blog, czegoś takiego szukałem, spoglądam, czytuję, słucham, kontroluje :D

    Dobra robota, Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo! CTRL'uj dalej! Wielkie pozdro! :)

      Usuń

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.