Wild Combination - dziko i dobrze

00:53

Wracamy do 'szybkiej nuty' - czyli mniej zobowiązującego wpisu. Niby krótszego, ale nie zawsze.


Na wstępik jeszcze małe info.
Statystyki mówią same za siebie. Blog jest częściej odwiedzany przez Was, aniżeli oficjalny profil fejsbukowy -> oooTenwłasnieFejs! Sad mi, kurwa cierpię. Staram się i co? :D Dobra jaja sobie robię. Cel blogowy? 9000 wejść CTL'ujacych do końca roku. Dacie radę? ;) Wiem, mnie też wkr takie pisanie. NOT maj stajl biczysss.

Cieszę się, że tutaj jesteście i CTR'ujecie, a fejs to dodatek. Jak brakuje Wam moich słów czy nut, w przerwie pomiędzy kolejnymi wpisami, to zerknijcie właśnie tam :)

Do sedna pattt, do sedna!
Na przykładzie grupy Spector (UK) mogliście przekonać się, że promocja mało znanego, a dobrze prosperującego zespołu zaowocowała tym, że teraz on już nie jest tak mały :D Może pod sceną na Coke Live Music Festival 2012 nie było tłumów, ale była ekipa, która była w temacie, która być może nacięła się na tego bloga.

Dziś promocja kolejnej takiej świeżynki, odkrytej przeze mnie kilka godzin temu :)
Przed Wami -> Wild Combination



Wikipedii będzie krótko. Wild Combination to kolejna grupa z UK (Chelmsford) grająca muzykę indie-rock. Pokuszę się o stwierdzenie, że czasem brzmią mi tu jak Bloc Party. Zaintrygowało Was to? Sami sprawdźcie :) Informacji mam naprawdę mało. Sam zespól na swojej stronie www nie udostępnia Nam nic więcej. Mamy dostęp tylko do informacji o koncertach, zdjęć, i chyba najciekawsze z tego wszystkiego - możliwość zassania debiutanckiej EP-ki za free! Jeżeli miałbym określić rok powstania grupy? Hmm... na fejsa wstąpili w grudniu 2010 :D Łaha ha.

Ale... EP-ka...
naprawdę jest to pięć świetnych kawałków.
Po pierwszych dźwiękach 'When We're Together (We Don't Worry)' pomyślałem sobie - wtf? Bloc Party ver. 2? Później już inne brzmienie, ale nadal gdzieś tam przebija się zajawka(?) mojego ulubionego zespołu. A może po prostu mam braki BP i czas wrócić do słuchania Silent Alarm? :D Detox nie służy. Sami oceńcie. Uwielbiam te gitary!


Z tym samym objawem zajebistości nadchodzi 'Stay in Sight Of These Shores'. Jaram się każdym dźwiękiem tej nuty. Idealna kompozycja gitarowa, perkusyjna. Słyszycie jak te struny śmigają? Jaram się jeszcze bardziej jak to piszę, a w tle leci ten trak :D I nie piszcie mi, że nie słyszycie tam riffów z Bloc Party! To nie koniec. Kolejne potwierdzenie mojej teori w trzecim kawałku. Szybka, dynamiczna nuta 'Pet Talk', z końcem w stylu wiadomo kogo. Te gitary miażdżą!
W dwóch ostatnich trakach Panowie z Wild Combination pokazują nam, że potrafią również zwolnić tempo. Instrumentalnie w 'CS Hatey', bardziej lirycznie w 'School Rules'. Nieźle. EP-ka udana.

Oj wróżę dobrze Wild Combination!
Gorąco polecam!
Moja rekomendacja! :)

Nie zapomnijcie ściągnąć tej ep-ki.
http://www.wildcombinationuk.com/

Jeszcze jedno!
Najnowszy kawałek i video poniżej!
Wrzucone 29.11.2012!
Co za nuta! ;)


BTW. Od dziś powstaje nowa kategoria na blogu -> Free Download
Kiedy tak jak w tym przypadku, ktoś uraczy Nas darmową opcją pobrania swojej muzyki, będę podpinał cały wpis do tej 'zakładki'.

Paps.

CTRL'uj podobne wpisy

3 komentarze

  1. Anonimowy16:10

    gdzie znajdujesz taka dobra muzyke?;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah! Nie zdradzę swojej tajemnicy byś mógł/mogła częściej tutaj wpadać ;)

      Usuń
  2. Anonimowy20:18

    dobrze kombinujesz ;pp widziałam Twoj kanał na yt i czekam na nowe filmy no i nowe perelki;))

    OdpowiedzUsuń

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.