Two Door Cinema Club - Beacon (konkretna recka)

01:36

Bez większego owijania witam Was po malutkiej przerwie ;)
Z wielkim boombnięciem jedziemy dalej, bo dziś...

Na wstępie odwołam Was do słów napisanych prędzej w tym miejscu -> CLICK Wtedy był to mały przedsmak tego co przed nami, tymczasem wiem już więcej, całą płytę przesłuchałem już nie raz. Jaki jest nowy krążek zespołu Two Door Cinema Club?
Zapraszam do krótkiej, a zarazem konkretnej recki! :)

Wspomniane już przeze mnie dwa lata przerwy pomiędzy albumami Tourist History a obecnym wydawnictwem, wpłynęły bardzo dobrze na jakość nowego krążka. Album debiut okazał się wielkim hitem, zbierał pozytywne recenzje, wybijając tym samym zespół na szczyty playlist przebojów. Panowie z TDCC nie spoczęli na laurach. Postanowili doszlifować diament.


W moim odczuciu, opinii skromnego blogowicza, BEACON jest jednym z albumów, które powinny znaleźć się w pierwszej dziesiątce/piątce, czy nawet i podium, w zestawieniu najlepszych albumów roku 2012. Może i za daleko wybiegam, może prędzej - w grudniu rozwali nas kometa a świat odwróci się do góry dupą i nie będzie żadnego zestawienia, dlatego warto jest już wspomnieć w tym miejscu, że Beacon zawiera najprzyjemniejsze w tym roku riffy gitarowe, jakie dane było mi usłyszeć.

Każdy z traków, poczynając od świetnego 'Next Year', kończąc na tytułowym 'Beacon' - ma w sobie wielką magię i cholerną melodyjność, do której wracamy i będziemy wracać latami. Tekstowo, Alex Trimble uczynił z tej płyty prostotę, zawierającą w niektórych utworach coś głębszego ale zarazem z lekkimi refrenami, które szybko łapiemy. Po prostu nucimy i nucimy, tupiemy sobie w bit, rozkosznie rozmyślając gdzieś w obłokach. Może przez chwilę, gdzieś tam odczujemy lekką monotonność (w wolniejszych utworach), ale cholera żeby 'Sun' czy 'Spring'  należały do tych słabszych? W życiu!

Bardzo, nieziemsko, pozytywnie, cholernie, z wielką CTRL'ującą rekomendacją - POLECAM Wam ten świetny album, który wart jest każdej złotówki. Premiera 3 września!

Dajcie ponieść się nutom płynącym z tego longplaya!


'Learn to fly, learn to fly
Show the world how you try...'
;)



Przy okazji zerknijcie jak zaprezentował się zespół na tegorocznym Lowlands!


Nie zapomnijcie lajknąć na fejsie! Ciężko idzie, ale wierzę, że będzie lepiej. Kurde, nie mam czasu ostatnio na menadżerkę promującą bloga... :D
CTRL'ujcie!


Pozdrawiam nowych obserwujących!

CTRL'uj podobne wpisy

4 komentarze

  1. Szczerze? Przesłuchałam najnowszą płytę (niektóre piosenki po 8 razy inne po 6) i...nie zrobiła na mnie wrażenia. W "Tourist History" zakochałam się momentalnie, ta jest jakaś taka blada w porównaniu z debiutem, spokojniejsza (co dla mnie nie jest "na plus"). Na razie nie jestem do niej przekonana i po "katowaniu" Beacona z ulgą włączyłam "Tourist..." :) Boję się też na razie sięgnąć po najnowsze Bloc Party :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę :D Posłuchaj Bloc Party i daj znać pod recką, czy trafia do Ciebie przekaz na nowej płycie :)

      Usuń
  2. Oj widzę, że nie tylko mnie nie powalił Beacon ;) A gdzie relacja z Coke ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relacja today or tomorrow ;x

      Usuń

Komentuj z głową. Masz inne zdanie? Wyraź je grzecznie w komentarzu.